V miejsce w województwie w mini piłce siatkowej dziewcząt

Drużyna siatkarek ze Szkoły Podstawowej z Łężan reprezentowała nasz region krośnieński  podczas Igrzysk Młodzieży Szkolnej w Minisiatkówce  - Pierwszy raz z drużyną dziewcząt  zaszliśmy tak daleko – mówi Dariusz Adamczyk, nauczyciel wychowania fizycznego w szkole.

 

Igrzyska Młodzieży Szkolnej w Minisiatkówce dziewcząt  dla uczniów szkół podstawowych rozgrywane są od stycznia br. Dziewczyny ze szkoły w Łężanach przeszły  cztery  etapy: gminny, powiatowy , rejonowy i półfinał wojewódzki. W pierwszym etapie pełniły rolę gospodarzy. W zawodach, które odbyły się 1.03. pokonały zespół z: Zalesia. Tym samym zakwalifikowały się do rozgrywek powiatowych (awansował tylko zwycięzca, podobnie jak do etapu rejonowego). W zawodach powiatowych (22 marca w hali GOSIR w Jedliczu ), zespół z Łężan ponownie wywalczył awans, zostawiając za sobą Iwlę, Wojaszówkę, Jedlicze, Krościenko Wyżne, Korczynę i Iwonicz. W kolejnych rozgrywkach (15.04. w hali sportowej MZS Strzyżów), jeszcze raz wywalczył awans. W zawodach wzięły udział cztery najlepsze drużyny z rejonu SP 4 Jasło, SP 14 Krosno i MZS Strzyżów. SP Łężany zakwalifikowała się do półfinałów wojewódzkich z pierwszego miejsca. (drugie  miejsce - SP 4 Jasło, trzecie - SP Strzyżów).
W półfinale wojewódzkim już nie było tak łatwo (18 kwietnia w SP Grabownica) zajęliśmy drugie miejsce. Z pierwszego miejsca do finału wojewódzkiego awansowała SP 4 Jasło. Nam pozostała jeszcze szansa o wejście do finału w barażach. Mecze barażowe odbyły (9.05. w SP Krasnem) zajęliśmy tam drugie miejsce ustępując tylko Nowej Dębie, która awansowała do najlepszej czwórki  finału wojewódzkiego. Nasza drużyna po trudnych zmaganiach zajęła ostatecznie V miejsce finale w wojewódzkim.

 Przez cały czas systematycznie  przygotowaliśmy  się do każdych  rozgrywek. Jeździliśmy na sparingi do Miejsca Piastowego, tam trenowaliśmy
z dziewczynami  z gimnazjum.
Czy taki awans był niespodzianką? – Prawdę mówiąc, możliwości drużyny zaskoczyły mnie. Pierwszy raz w historii szkoły, zaszliśmy tak daleko – przyznaje nauczyciel.

Dariusz Adamczyk