Dzień ciasteczkowy.

Ach co to był za dzień! Na początku dnia słodkości. Każdy, kto miał pieniążki mógł sobie kupić ciasteczko lub galaretkę.

Były mufinki, babeczki, ziemniaczki i rogaliki. Były kolorowe galaretki. "Dzień ciasteczkowy" zorganizowała w szkole klasa III pod czujnym okiem p. Renaty Strączek. Pieniądze zebrane w tym dniu zostały przekazane ofiarom nawałnicy na Pomorzu.

 

Agata Paczosa

...